Blog mobilnych

Z czym kojarzy mi się jesień? Nieodzownie, zawsze z parasolkami, deszczem, z katarem i całym stosem chusteczek walających się po biurku, w torebce czy po kieszeniach. Kojarzy mi się z długimi, powłóczystymi płaszczami, zawsze mokrymi od deszczowych kropel. Myśląc „jesień”, przed oczami staje mi zawsze taki oto obrazek: zatłoczony, bury przystanek w jakimś dużym mieście, wkurzeni na aurę ludzie ściśnięci pod daszkiem lub parasolami, przemoknięci i źli na spóźniający się znowu autobus. Jesień kojarzy mi się też z prawdziwym szturmem na apteki, z całą masą przeziębionego narodu aplikującego sobie kropelki do opuchniętych, zapchanych nosów. Jesień to wcześnie zapadający zmrok, to długie wieczory i czas przestawiony na tak zwany zimowy, to okres, kiedy najchętniej zapadłoby się w długi, sprawiedliwy sen i obudziło gdzieś w okolicach kwietnia. To czas, kiedy z przyjemnością opatulamy się w ciepłe koce i raczymy swoje podniebienia smaczną, owocową herbatą doprawioną cytryną i słodkim miodem.
Jesienne depresje

: http://jesien.gb.waw.pl/jesien-to-czas-goracych-herbatek-deszczu-i-kataru/

nikt tego jeszcze nie skomentował, bądź pierwszy...

/1/desc|lubrykanty|Nauka poprzez badanie świata|software.ixis.bielawa.pl|ochrona